Niewiele osób pytało mnie, czy wszystko ze mną w porządku, a to, przez co przechodzi się za kulisami, jest bardzo prawdziwe – dodała, zwracając się do dziennikarza. Toma Bradby dopytał
Obejrzyj filmik i dowiedz się, co robić w takiej sytuacji. Ekspert podpowiada, jak sobie pomóc, kiedy sen nie przychodzi. Paulina Witek Psycholog , Warszawa. 74 poziom zaufania. Witaj! Z tego, co napisałaś, jednak nie wynika, że "wszystko w porządku". Zaczęłaś swój list od tego, że masz problemy ze snem, że masz nadmierną
English translation: I am doing fine, everything is all right, it's quite all right. 13:46 Jun 24, 2002. Polish to English translations [Non-PRO] Polish term or phrase: u mnie wszystko w porzadku. nie wiem czy dzien dobry czy dobry wieczor !
Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Mam 20 lat i jestem dziewicą nigdy się jeszcze nie całowałam nie miałam chłopaka czy wszystko ze mną w porządku
Chciałbym się dowiedzieć czy z moim komputerem wszystko jest w porządku:-czy wszystkie podzespoły są w pełni sprawne-czy podzespoły są odpowiednio dobrane-czy z systemem wszystko w porządku. Proszę o sprawdzenie dlatego, że kiedyś mój komputer chodził kilka krotnie szybciej, a teraz chodzi tak sobie. Oto raport z EVERESTA:
w porządku. Poprawna pisownia, znaczenie: jest to konstrukcja, za pomocą której przekazujemy informację, że coś przebiega normalnie, prawidłowo, tak, jak można było się tego spodziewać. Oznacza ono również wyrażenie przez nas zgody na coś, inaczej: dobrze, nie ma problemu, nie ma sprawy.
. zapytał(a) o 21:19 Czy wszystko ze mną w porządku Bo strasznie lubię wąchać dym papierosowy lub z wypalonej świecy. Uwielbiam też zapalać zapałki i je gasić. Lubię też zapach benzyny. O CO CHODZI Odpowiedzi Moim zdaniem to normalka jeśli chodzi o zapachy... Każdy ma jakiś ulubiony zapach który dla innych wydaje się niesmaczny, brzydko pachnący ale każdy jest inny i każdy lubi to co chce :)) O ten tramwaj co nie chodzi, ja też uwielbiam te zapachy <3 blocked odpowiedział(a) o 21:39 Też lubię a najbardziej benzynę chociaż odradzam bo można się zatruć Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Nienawidzę świata, nienawidzę ludzi i niektórych zwierząt i roślin. Szczególnie pasożytów. Jednak ludzi nienawidzę najbardziej. Chciałbym, aby wybuchła III wojna światowa i żeby to wszystko poszło w... no wiecie co. Tak nienawidzę tych drani, którzy bezkarnie ranią innych. Ja bym wprowadził w więzieniach przymusową pracę i tortury, zaś do jedzenia dodawałbym środki lekko trujące, by taki więzień po wyjściu stał się wrakiem człowieka, a nie jeszcze silniejszy. Dziś więźniowie mają siłownie, mają zajęcia ze sztuk walk (bo psychologowie twierdzą, że muszą jakoś wyładować emocje). Moja starsza kuzynka jest w USA psychologiem i zajmuje się resocjalizacją, więc wiem. W więzieniach mają baseny, siłownie, sale telewizyjne, komputery, internet i inne rzeczy. Ja w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej byłem traktowany gorzej, jak śmieć. Zostałem okradziony prawie ze wszystkiego, nawet ze szczoteczki do zębów (Nie wolno mieć komórek z wbudowanym aparatem filmowym w Straszęcinie, ciekawe dlaczego...). Uwłaczało to wszelkiej godności ludzkiej. Na obserwacyjnym, nie wolno było wychodzić z łóżka, jedynie do ustępu, czy pod prysznic (warunki okropne, w łazience, wybił mocz i śmierdziało strasznie, wszędzie syf). Jak nie wytrzymałem i się rozpłakałem, to na mnie spojrzała z abominacją pielęgniarka i zapytała się, co tak ryczę jak świnia na uboju? Potem powiedziałem jej, że nie życzę sobie, aby tak się do mnie zwracała. Po chwili zawołała kolegę pielęgniarza i kazali ściągnąć przy wszystkich spodnie i majtki. Następnie założyli mi pampersa i przypięli w pasy. Ryczałem cały dzień i noc. Nie mogłem spać, bo był tam pijak, co miał delirkę. Chciałem się zabić, by uciec od ojca pijaka, a sam trafiłem tam, gdzie on powinien trafić. Ojciec mój sobie chodzi na wolności i grozi, że mnie wyrzuci z domu. Matka z nim trzyma, bo się boi wyrzucenia. Ojciec jak popije tak z 2/4 piwa, to zaczyna cwaniakować i zawsze do mnie się dowala. Nie daje mi spać po nocach. Są dwie alternatywy. Albo popije i zaczyna filozofować i krzyczeć na cały regulator i rzucać się do mnie, stawia się do bitki, grozi, że wyrzuci z domu, zniszczy komputer, rzuca różnymi rzeczami. Mama nie reaguje. Ciągle mi powtarza, że jestem odrażającym śmieciem, nic nie wartym gównem, idiotą i się śmieje. Może ma rację? Może nie jestem niczym więcej, niż zwykłym śmieciem, nic nie wartym gównem, odrażającym ścierwem, idiotą, ale wiecie co? Nie ważne, czy jesteś ładny, brzydki, inteligentny, mądry, wysportowany, bo i tak tak samo wyglądasz, jak zdychasz! No i oczywiście nie możesz się śmiać... Dlatego życzę całej tej ludzkości , aby wybuchła wojna i wszystko zrównała z piaskiem. Cóż, skoda tych 6% ludzi, którzy są dobrzy, ale ważne, że reszta ścierwa zdechnie. Czemu nie zdelegalizują alkoholu? Przecież tyle już mordów było pod wpływem tego narkotyku. Za to, aby ktoś po marihuanie kogokolwiek tknął, to nie słyszałem. Za posiadanie na własny użytek jej trafia się do paki. To jest sprawiedliwość? Gdybym ja rządził światem (jak Arystoteles mam marzenia), to bym to wszystko ukrócił! Stworzyłbym namiastkę utopii. Jednak ja... jestem zwykłym robolem, zwykłym niewolnikiem i mogę jedynie oddać bezwartościowy głos na jedną partię z bandy czworga. Gdzie tutaj sens? Po co taki świat? Czemu ludzie tacy są? Moja kuzynka mówiła mi, że prawie 90% więźniów wraca z powrotem do paki. Nic nie robią i żyją w luksusach, zaś ja nie mogę wyjść z pokoju, by ojciec mnie nie zobaczył i znowu zaczął męczyć.
Polecamy -5% Promocje -10% -15% -5% -10% -10% -16% -20% -20% -12% -10% Nowości Producenci Zapisz się do newslettera ...i bądź na bieżąco z promocjami i nowościami! Darmowa wysyłka od 299 zł Dla zamówień przedpłaconych Sklep stacjonarny w Bielsku-Białej pn-pt 09:00-17:00, sb 09:00-12:00 Sklep stacjonarny w Bielsku-Białej pn-pt 09:00-17:00, sb 09:00-12:00 BBaby to sklep dziecięcy, w którym zakupisz różnorodne artykuły dla dzieci zarówno stacjonarnie w Bielsku (przy ul. Orzeszkowej 38) jak i online na terenie całego kraju. Za zamówienie zapłacisz szybkimi płatnościami online w formie przelewu, karty, za pobraniem lub przy odbiorze w sklepie (kartą, gotówką), przy czym przy zamówieniach od 299 zł wysyłka zamówienia jest darmowa. Do naszych klientów towar dostarczany jest przez zaufanych i sprawnych dostawców. Przestrzegamy także praw konsumenckich oraz ustawy o zakupach online, dzięki czemu – jeżeli jednak zmienisz zdanie – możesz zwrócić nieużywany towar w ciągu 14 dni od dostarczenia przesyłki. Dzięki temu, kupując w BBaby, masz pewność bezpiecznych i udanych zakupów. Produkty dla dzieci i mam Dysponujemy szerokim asortymentem wysokiej jakości produktów odpowiadających na potrzeby przyszłych mam, a także tych świeżo upieczonych oraz ich maluszków. W naszej ofercie produktów dla mam i niemowlaków, znajdują się laktatory, butelki, smoczki, poduszki do karmienia i spania, pieluszki, aspiratory i urządzenia medyczne, nocniki, wanienki kąpielowe, łóżeczka i materace, czy kosmetyki dla dziecka i mamy. Mamy również szeroką gamę produktów dla nieco starszych dzieci, jak rowerki biegowe, trójkołowe, hulajnogi i różnego rodzaju zabawki. A to nie koniec, ponieważ nieustannie słuchamy naszych klientów i wzbogacamy ofertę o nowe produkty. Mówiąc w skrócie, w naszym sklepie niemowlęcym w Bielsku znajdziesz to, czego potrzebujesz dla siebie i swoich dzieci. Wyprawka dla noworodka w Bielsku-Białej Od wielu lat zgłębiamy zagadnienia związane z rodzicielstwem i odpowiednimi artykułami dla mam i niemowlaków, które jak najlepiej zaspokoją ich potrzeby. Produkty, które oferujemy, pochodzą od wiodących i rzetelnych producentów, mających sprawdzone opinie na rynku. Dzięki temu każda rzecz – a szczególnie te zalecane przez szkoły rodzenia do wyprawki do szpitala w Bielsku lub dla noworodków – jest przetestowana i w pełni bezpieczna, dostosowana do szczególnych potrzeb każdego maleństwa. Czy jesteś już mamą z wieloletnim doświadczeniem? A może dopiero czekasz na przyjście na świat swojego pierwszego dziecka i szukasz informacji o tym, jak przygotować się do pięknego czasu macierzyństwa? Jeśli tak, chcemy pomóc Tobie przyszykować się zarówno do czasu w szpitalu, jak i do pierwszych miesięcy z maluszkiem. Sprawdź nasze produkty przygotowane specjalnie z myślą dla kobiet takich jak Ty. Wyprawka do szpitala, poza dokumentami z przebiegu ciąży, powinna zawierać takie artykuły jak: podkłady poporodowe, chłonne podpaski, chusteczki nawilżające, koszula do karmienia, bielizna poporodowa, osłonki na piersi, smoczek uspokajający, okrycie kąpielowe, pieluchy tetrowe, płatki kosmetyczne, kosmetyki dla noworodka. A to wszystko możesz zapakować w pojemną i stylową torbę dla mamy. Artykuły dla dzieci – Bielsko Dzieci rosną tak szybko! Dlatego w ofercie BBaby znajdziesz wszystkie artykuły, które są zarówno niezbędne, jak i bardzo pomocne w pierwszych tygodniach i miesiącach życia dziecka. Podział kategorii na naszej stronie jest intuicyjny i spójny, co ułatwi Tobie poruszanie się po zakładkach. Przy każdej kategorii znajduje się prosta wyszukiwarka, dzięki której możesz jasno określić swoje potrzeby i zdefiniować, czego szukasz. Możesz tam wybrać konkretnego producenta, kolor zabawki czy akcesoriów oraz wiek dziecka: 0m+, 3m+ 6m+ czy 12m+. Przez to wyszukanie konkretnego produktu staje się proste i zajmuje mniej czasu. W ofercie naszego sklepu dziecięcego w Bielsku znajdują się nie tylko kosmetyki i akcesoria dla mam i maluszków, ale także wyposażenie pokoju dziecięcgo. Razem z nami wybierzesz łóżeczko dziecięce, materacyk, przewijak na komodę oraz akcesoria, które wpasują się w Twój styl. Produkty do urządzania pokoi dziecięcych znajdują się w zakładkach „Pokój dziecka” i „Zabawki”. Sprawdź, jakie akcesoria, kosmetyki czy mebelki w naszym sklepie przypadną Tobie do gustu i najlepiej dopasują się do potrzeb Twoich i Twojego maluszka. Zapraszamy do zakupów!
Czy masz odwagę przyznać się przed znajomymi, że lubisz zespoły, z których inni szydzą? Co zrobią twoi kumple, gdy dowiedzą się, że słuchasz czegoś innego niż oni? Skąd przymus słuchania tego, co oni? I dlaczego tak trudno się przyznać, że podoba mi się coś innego? Dla przypomnienia, Naughty By Nature brzmi tak... ... a Snap tak. Backstreet Boys nie grają "Get Down" na koncertach, więc przypominamy ich inny utwór "Quit Playing Games (With My Heart)". Parkiet weselny to szczególne miejsce. Miejsce, w którym człowiek ma okazję zmierzyć się z różnymi przekonaniami na temat siebie, innych, zwyczajów czy muzyki. Na przykład może się okazać, że nagle zaczął tańczyć w rytm piosenki, którą zawsze uważał za symbol tandety i "obciach" każdy rozumie inaczej. Dla jednego obciachem jest słuchać disco-polo, dla drugiego - czytać wiersze. Największy problem z "obciachem" człowiek ma w wieku dojrzewania, kiedy ma ochotę kruszyć kopie z każdym i o byle co. Chciałby być do bólu oryginalny, ale porusza się po ściśle wytyczonych ścieżkach: co wypada mu robić, a co nie. A więc, gdy ja byłem nastolatkiem, w gronie moich rówieśników zdecydowanie niemile widziane było słuchanie zespołów takich jak Backstreet Boys, Snap czy Naughty By sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy na weselu zacząłem spontanicznie tańczyć, gdy z głośników poleciało "Get Down" Backstreet Boysów (rarytas, bo chłopcy nie grają tego numeru na żywo). A przecież jako nastolatek miałem ochotę wymordować połowę ludzkości, za to, że się bawią przy takiej "mało ambitnej muzyce". A później w kolejce było jeszcze "Rhythm Is A Dancer" Snap i "Hip Hip Hooray" Naughty By Nature. Co ciekawe, pierwszy komentarz na YouTube pod teledyskiem NBN brzmi: "Is it okay for a 45 year old white guy from Long Island to love this shit?" (czyli: "Czy to w porządku, że 45-letni białas z Long Island uwielbia ten numer?"). A ja - cały czas na z prawem logiki następne powinno polecieć "Co ja robię tu?" Elektrycznych Gitar, bo takie pytanie zaczęło mi brzęczeć w uszach. Wziąłem więc kubek z barszczem w dłoń, wyszedłem na dwór i zagryzając pasztecikiem zacząłem się zastanawiać, co się w zasadzie stało. Czyżby przesunęła się moja granica obciachu i wkrótce stanę się tym, z kogo tyle lat szydziłem. Może człowiek z wiekiem staje się coraz bardziej tolerancyjny i przestaje biczować innych (a przede wszystkim siebie) za coś, czego nie wypada robić? A może "obciach" to puste słowo, które tak naprawdę nic nie znaczy?Ostatnio po wywiadzie Krzysztof Topolski (kurator festiwalu Soundplay) przyznał mi się, że do tej pory fascynuje się twórczością zespołu Pantera, którego kasety kupował jako dzieciak. Ale obciach, pomyślałem wtedy. A potem uświadomiłem sobie, że ja, jako dzieciak lubiłem Green Day, Offspring i H-Blockx. Też obciach! A przecież w czwartej czy piątej klasie podstawówki, pamiętam to do dziś, zasłuchiwałem się w kasetach Roxette "Joyride" i Scorpions "Crazy World". Nie mówiąc już o Europe "The Final Countdown".Czasy dziecięce sobie odpuśćmy, dzieci mają prawo do błędów. Ale już jako "dojrzały" nastolatek zachwycałem się zespołami, które dziś, z krytycznej pozycji dorosłego odrzucam. Odrzucam, ponieważ... No właśnie - dlaczego? Bo wstyd się przyznać? A może wstyd trzeba kopnąć w tyłek i gwizdnąć na niego. Tak jak zrobili organizatorzy festiwalu Glastonbury, którzy zaprosili Metallikę i... Dolly Parton (sic!). I co się okazało? Że artyści zagrali fenomenalne koncerty. A alternatywna i awangardowa Yoko Ono zagrała tak źle, że podobno nawet najzagorzalsi fani zatykali też lubiłem. I Guns n'Roses. Mało tego, dochodzi do mnie, że słuchanie niektórych piosenek w odpowiednich okolicznościach nadal sprawia mi przyjemność. ABBA, Backstreet Boys, Offspring - gdy zapominam, że to "obciach", potrafię się przy tej muzyce nieźle bawić. Bo, jak mawia trójmiejski saksofonista Ireneusz Wojtczak - są rzeczy znacznie gorsze, niż zła tak trudno jest mi się przyznać (przed samym sobą), że lubię muzykę, której kiedyś nie znosiłem. Z której inni kpią, bo to obciach. Przecież, muszę być, no właśnie, jaki... Hipsterski? Modny? Akceptowany? A może ważniejsze jest to, żeby akceptować siebie i z otwartą przyłbicą powiedzieć: tak, tańczyłem przy Backstreet Boys. I co mi zrobisz?
No to może na początek powiem kilka słów o sobie. Mam 17 lat i uczę się w liceum plastycznym. Mam raczej trudny charakterek. Wydaje mi się, a raczej chyba jestem pewna, że już raz w życiu byłam zakochana... Chłopak ten był starszy ode mnie o 2 lata i byliśmy ze sobą długo, dokładnie nie pamiętam ile... To był mój pierwszy poważny związek... Tylko że on okazał się palantem, zdradzał mnie, ćpał i za wszelką cenę chciał zrobić ze mnie szmatę... Na szczęście w porę się opamiętałam... Po nim dwa razy byłam w związku, oba trwały ok. pół roku... Wiem, że być może dziwnie to brzmi, bo co 17-latka może wiedzieć o życiu i o miłości... No i wracając do głównego problemu. Od jakiegoś czasu nie mam chłopaka, w sensie, że nie jestem z nikim związana. Niedawno w moim życiu pojawiła się moja dziecięca miłość. Zaczął do mnie pisać różne miłe słówka. Spotkaliśmy się, ale okazało się, że on ma dziewczynę od prawie dwóch lat... Ona wypisywała do mnie jakieś bzdury, ale olałam to, bo nic między nami nie zaszło, po prostu się zaprzyjaźniliśmy. Jednak po jakimś czasie on na nowo zaczął mi się podobać, ale wydaje mi się, że już ostatecznie wybiłam go sobie z głowy... Teraz za to chyba się zauroczyłam ;/ Pewien chłopak, którego widziałam zaledwie kilka razy, zaprząta moje myśli od jakiegoś czasu... Niestety, wydaje mi się, że podoba mu się moja kuzynka, a jeśli i on jej się spodoba, to życzę im jak najwięcej szczęścia. Bo moim zdaniem, jeśli na kimś komuś naprawdę zależy, to powinien udostępnić mu drogę do szczęścia... A z drugiej strony, jeśli ona mu się nie podoba, to chciałabym dostać jego choć odrobinkę :) Po przeczytaniu tego fragmentu mojego życia myślę, że już można odpowiedzieć na moje pytanie. CZY ZE MNĄ COŚ JEST NIE TAK? Od jakichś trzech miesięcy łapią mnie wahania nastrojów. Raz śmieję się w głos, raz płaczę albo się złoszczę, popadam w okropne doły, nie mogę spać po nocach, a w dzień nie mam na nic ochoty... Czy to jakaś depresja albo coś?! Nie chcę być chora, boję się, że sama siebie skrzywdzę w psychiczny sposób, bo w fizycznym mam nadzieję, że nie będę miała odwagi... Nawet moi przyjaciele nie wiedzą, co się ze mną dzieje... Zawsze byłam rozgadana, wesoła, pełna optymizmu, szalona... Teraz często zachowuję się, jakbym dostała czymś ciężkim w głowę... POMOCY ; ( : ( : ( KOBIETA, 17 LAT ponad rok temu Miłość od pierwszego wejrzenia częściej przytrafia się mężczyznom Witam, nie mogę drogą korespondencyjną odpowiedzieć na pytanie, czy z całą pewnością jest to depresja. Wydaje mi się jednak, że masz problemy natury emocjonalnej. Twój stan zdrowia i samopoczucie z czasu ostatnich trzech miesięcy może wynikać z potrzeby poczucia ciepła, zrozumienia, akceptacji, serdeczności, miłości. Myślę, że Twoje emocje wiążą się z niespełnieniem tej potrzeby, która jest naturalna nie tylko przecież dla osób w Twoim wieku. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w wieku dorastania kształtują się modele zachowań, rozwiązywania problemów, ramy myślenia i pojmowania siebie oraz otaczającego świata. Z opisu wynika, iż cierpisz. Myślę, że dobrze byłoby, gdybyś skontaktowała się z psychologiem - z jej lub jego pomocą z pewnością łatwiej byłoby Ci zastanowić się nad genezą problemów i wybrać konkretne rozwiązania, które ułatwiłyby Ci radzenie sobie z problemami w ważnych dla Ciebie kwestiach. Pozdrawiam serdecznie 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Mam problem z kontaktami z rówieśnikami. Co się ze mną dzieje? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Boję się ludzi - czy coś jest ze mną nie w porządku? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Zbyt romantyczna? Nie umiem żyć bez chłopaka, który nie chce ze mną być – odpowiada Paulina Witek Ciągle słyszę, że jestem wredna i myślę tylko o sobie. Co się ze mną dzieje? – odpowiada Mgr Aurelia Grzmot-Bilska Czy są to myśli samobójcze? – odpowiada Mgr Joanna Żur-Teper Co się ze mną dzieje?! – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Mam dosyć siebie i swojego życia – odpowiada Lek. Marta Mauer-Włodarczak Co jest ze mną nie tak? Czy naprawdę mam depresję? – odpowiada Agnieszka Jamroży Czy jest ze mną coś nie tak? – odpowiada Mgr Joanna Żur-Teper Co mam zrobić, proszę o pomoc, jak zmusić go, by ze mną był? – odpowiada Paulina Witek artykuły
czy wszystko ze mna w porzadku