GET THIS VIDEO FREE with any purchase of $50 or more on http://www.justplanes.com (Ends June 30th 2018)Full 85min video available at https://shop.justplanes. Samolot Boeing B747-400. Boeing 747 to samolot pasażerski szerokokadłubowy dalekiego zasięgu, produkowany przez Boeing Company, potocznie nazywany Jumbo Jet – ustępując Airbusowi A380 i An-225 jest jednym z największych samolotów odrzutowych na świecie, mogącym zabrać na pokład, w zależności od wersji i konfiguracji, od 366 do Oʻzbekcha / ўзбекча. Dari Wikipedia bahasa Indonesia, ensiklopedia bebas. Boeing 747 milik maskapai. Boeing 747-400 milik maskapai. Kokpit Iran Air Boeing 747-200. Boeing 747 kabin Business Premier maskapai Air New Zealand. B747-146B (SUD) JA8170 Dek atas. Kabin Boeing 747-830. A Corsair Boeing 747-400. Charles Platiau/Reuters Not even the larger, re-engined Boeing 747-8i that took to the skies for the first time in 2010 was enough to keep the airlines interested. The 747-400BCF and BDSF programmes succeeded in giving a second life to the 747-400 and enabled retirement of older series freighters. Unfortunately they were overtaken by wholesale changes in the cargo market which increasingly are rendering 747 freighters (even new 747-8Fs) surplus to requirements. References. File usage on other wikis. Size of this PNG preview of this SVG file: 508 × 599 pixels. Other resolutions: 203 × 240 pixels | 407 × 480 pixels | 651 × 768 pixels | 868 × 1,024 pixels | 1,736 × 2,048 pixels | 669 × 789 pixels. Original file ‎ (SVG file, nominally 669 × 789 pixels, file size: 79 KB) File information. Structured data. . Nie spotkałem jeszcze entuzjasty lotnictwa, który nie lubiłby 747. W końcu jest to kultowy samolot pasażerski, który zmienił branżę. Z drugiej strony, odbiór A380 jest mieszany – są entuzjaści, którzy go uwielbiają, ale są też tacy, którzy go nie lubią. W tym artykule postanowiłem przyjrzeć się, jak te dwa dwupokładowce wypadają w różnych aspektach, począwszy od ich historii, wyglądu, wielkości i pojemności, aż po cenę i sukces komercyjny. Zacznijmy więc bitwę A380 vs. 747! Historia: 747 jest starszy od A380 o ponad 35 lat. Pierwszy lot odbył się w 1969 roku, a do komercyjnej eksploatacji wszedł 22 stycznia 1970 roku w barwach Pan American World Airways. Boeing 747 znany również jako „Królowa przestworzy” istnieje już od dłuższego czasu. Od tego czasu po oryginalnym 747-100 powstało kilka wariantów, w tym najbardziej udany komercyjnie 747-400 i najnowszy 747-8. Samolot ten służył szerokiej gamie operatorów, począwszy od pasażerskich i towarowych linii lotniczych, aż po różne organizacje rządowe i wojskowe. Jeśli jesteś zainteresowany historią 747, sprawdź 747: Creating the World’s First Jumbo Jet and Other Adventures from a Life in Aviation, książkę autorstwa „ojca 747”, Joe Suttera. Poza zakupem drukowanej książki, możesz ją również otrzymać za darmo w formacie audiobooka dzięki bezpłatnej 30-dniowej próbie Audible. Mahan Air jest ostatnią pasażerską linią lotniczą, która wciąż eksploatuje klasycznego Boeinga 747. Pomimo, że sporo typów samolotów zostało wprowadzonych po A380, który po raz pierwszy poleciał 25 kwietnia 2005 roku, jest on stosunkowo młody. Niestety, nie odniósł on takiego sukcesu jak 747. W rzeczywistości, mimo że Airbus planował wyprodukowanie wersji frachtowej „superjumbo”, plany te nigdy nie doszły do skutku. Jeśli interesuje Cię historia A380, koniecznie sprawdź Airbus A380: Superjumbo of the 21st Century autorstwa Guy Norrisa i Marka Wagnera. Singapore Airlines były pierwszą linią lotniczą, która otrzymała Airbusa A380. Patrz: A380 nigdy nie dorówna ikonicznemu kształtowi 747. Teraz przyjrzyjmy się niektórym charakterystycznym cechom obu typów. Choć oba są czterosilnikowe i dwupokładowe, na tym podobieństwa się kończą. Pomiędzy innymi, w zależności od wersji, 747 nie używa nic na końcówkach skrzydeł, wingletów, czy też zagłębionych końcówek skrzydeł, podczas gdy A380 (co kiedyś było znakiem rozpoznawczym Airbusa) posiada płotki na końcówkach skrzydeł. Największa różnica, chociaż, leży w ich ogólnym wyglądzie spowodowanym przez różnicę w ich górnych pokładach. Skrzydło 747-400. Zwróć uwagę na winglet na jego końcu. Skrzydło A380. Zwróć uwagę na ogrodzenie końcówki skrzydła. Podczas gdy A380 ma górny pokład na całej długości, co sprawia, że wygląda masywnie, 747 ma garb tylko w przedniej części samolotu – cecha, która nadaje mu ikoniczny wygląd i sprawia, że jest to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny typ samolotu na świecie. Kształt ikony 747 podczas zachodu słońca. Unikalna konstrukcja 747 jest częściowo wynikiem tego, że w czasie, gdy projektowano pierwszą wersję tego samolotu, panowało silne przekonanie, że samoloty naddźwiękowe przejmą w przyszłości rynek pasażerski, a samoloty takie jak 747 zostaną pozostawione do przewożenia ładunków. Jeśli tak jak ja uwielbiasz ikoniczny wygląd 747, upewnij się, że sprawdzisz również post, w którym podzieliłem się dziesiątkami zdjęć Królowej Nieba z okazji jej 50-tych urodzin. Rozmiar: 747-8 są o 3,6 metra dłuższe niż A380. Długie na 72,72 metry Airbusy A380 są drugimi najdłuższymi samolotami na świecie. Najkrótszy wariant Boeinga 747, 747SP ma 56,3 metra długości, podczas gdy inne niż najnowszy 747-8 mają 70,66 metra długości. Najnowszy wariant, 747-8 ma 76,25 metrów długości, co czyni go najdłuższym seryjnie produkowanym samolotem na świecie. Najnowsza wersja 747, 747-8 jest najdłuższym samolotem pasażerskim na świecie. Choć 747-8 jest dłuższy od A380, przy 79,75 metrach, A380 ma większą rozpiętość skrzydeł. Dla porównania, rozpiętość skrzydeł klasycznych wariantów 747 do „-300” wynosi 59,6 metra, a „-400” i „-8” mają odpowiednio 64,4 i 68,4 metra. Wreszcie, A380 ma metrów wysokości, podczas gdy wszystkie warianty 747 mają od 19,3 do 19,9 metrów wysokości. Podsumowując, podczas gdy 747, a przynajmniej jego wariant 747-8, jest dłuższy od A380, A380 jest wyższy i ma większą rozpiętość skrzydeł. Image originally created by Clem by KN Aviation under the CC BY-SA license Waga: MTOW A380 jest o 127 ton cięższy od 747-8. Maksymalna masa startowa (MTOW) A380 wynosi 575 ton, a jego operacyjna masa własna (OEW) – czyli w zasadzie masa samolotu bez ładunku użytecznego (pasażerów i ładunku) oraz paliwa użytkowego – wynosi 277 ton. Wszystkie warianty 747 są lżejsze od tego. 747SP ma, odpowiednio 320 ton i 153 tony, najlżejsze MTOW i OEW w całej rodzinie. Na drugim końcu spektrum znajduje się najnowszy 747-8, którego MTOW wynosi 448 ton, a OEW 220 ton. Dla porównania, Toyota Camry waży około 1600 kilogramów. Tak więc A380 może być tak ciężki jak prawie 360 Toyot Camry podczas startu, a 747-8 tak ciężki jak 280 z nich. A380 jest znacznie cięższy niż którykolwiek z wariantów 747. Szybkość: 747 mogą latać szybciej niż A380. Maksymalna prędkość przelotowa A380 to Mach (89% prędkości dźwięku w powietrzu), podczas gdy dwa najnowsze warianty 747 („-400” i „-8”) mogą przelatywać z prędkością Mach Pomimo, że w normalnych warunkach samoloty nie latałyby z prędkościami większymi niż powyższe, spójrzmy również na ich MMo – maksymalną prędkość operacyjną. Dla A380 jest to Mach a dla 747-8 Mach Starsze warianty 747 mają jeszcze szybsze MMo wynoszące Mach Maksymalna prędkość operacyjna 747 jest szybsza niż A380. Samolot może jednak latać jeszcze szybciej podczas lotów testowych (lub rzadko w sytuacjach awaryjnych). Just as an example, the 747 is recorded to have flown at Mach during its test flights and an Evergreen International 747 frachtowiec reportedly made an emergency descent exceeding the speed of Mach 1. Zasięg: Zarówno 747-8 jak i A380 mają podobny zasięg. Choć niektóre źródła podają, że A380 jest w stanie polecieć o kilkaset mil dalej niż 747-8, zgodnie z oficjalnymi dokumentami marketingowymi Airbusa i Boeinga, oba samoloty mają zasięg 8000 mil. Jednakże starsze 747 nie miały zasięgu zbliżonego do A380 czy 747-8 i 747-400. Na przykład 747SP miał zasięg 5,830 mil, a 747-200 6,560 mil. To jednak jest oczywiście spowodowane faktem, że są one starsze o kilkadziesiąt lat. Oba samoloty 747-8 i A380 mają taki sam zasięg, 8000 mil. Pojemność: A380 mogą przewozić więcej pasażerów niż 747s. Faktyczna pojemność różni się w zależności od linii lotniczej w zależności od liczby klas, rodzajów używanych foteli, nachylenia siedzeń i tak dalej. Jednak dla celów porównania tych dwóch jumbo jetów, spójrzmy na maksymalną liczbę pasażerów (limit wylotowy), dla których oba typy są przeznaczone. Podczas gdy 747-8 może teoretycznie przewieźć maksymalnie 605 pasażerów, A380-800 będzie w stanie przewieźć 868 pasażerów – 40% więcej niż Królowa Nieba. Rzadko kiedy linie lotnicze instalują fotele, które przekraczają limit miejsc na pokładzie. A380 może pomieścić znacznie więcej osób niż 747. Po tym wszystkim, większość z nich chce zaoferować co najmniej klasę biznes (jeśli nie premium economy lub first, jak również) oprócz klasy ekonomicznej. A niektóre z nich nawet instalują takie rzeczy jak pokładowe bary i prysznice. Cena: A380 jest o 10% droższy niż 747-8. Gdy już wiesz jak A380 i 747 wypadają pod względem wielkości, pojemności, prędkości i innych czynników, spójrzmy jak wypadają cenowo. Na wszelki wypadek, gdybyś chciał kupić jeden z nich… A380 jest droższym z tych dwóch samolotów. Średnia cena katalogowa Airbusa A380 na podstawie cennika firmy z 2018 roku wynosi mln dolarów. Z drugiej strony, przeciętny 747-8 jest o około 40 mln dolarów tańszy, przy czym Boeing podaje średnie ceny na poziomie 402,9 mln dolarów za wersję pasażerską i 403,6 mln dolarów za frachtowiec. Powyższe dane to średnie ceny katalogowe, jednak rzeczywista cena, jaką linia lotnicza musi zapłacić za któryś z samolotów może się znacznie różnić w zależności od znaczenia klienta dla producenta, liczby zamówionych samolotów, użytych silników i tak dalej. Klienci: 747 otrzymał 5x więcej zamówień niż A380. Na koniec przyjrzyjmy się jak A380 i 747 wypadają na tle siebie pod względem sprzedaży i dostaw. Od momentu rozpoczęcia programu 747 w latach 60-tych, zamówiono 1 572 Boeingi 747 i wszystkie z nich z wyjątkiem 24 Boeingów 747-8F zostały dostarczone liniom lotniczym i innym operatorom na całym świecie. Przez długi czas Japan Airlines były największym operatorem 747 na świecie. Przy ponad 650 zamówieniach, 747-400 (w tym 747-400ER, 747-400F, itd.) jest najbardziej udanym wariantem w serii. Na drugim końcu spektrum znajdują się 747SP i pasażerska wersja 747-8, z których oba odnotowały mniej niż 50 zamówień. Oprócz obsługi dziesiątek linii lotniczych na przestrzeni lat, na 747 polegały również rządy różnych państw. Najbardziej znanym rządowym operatorem 747 są Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, które, między innymi, używają 747 jako samolotu prezydenckiego powszechnie znanego jako „Air Force One.” Jeśli chodzi o A380, w swoim dość krótkim życiu zdołał on zgromadzić nieco ponad 300 zamówień, przy czym perspektywy na przyszłe zamówienia są dość słabe. Do tej pory Airbus dostarczył nieco ponad 230 z zamówionych samolotów, z czego prawie połowa trafiła do jednej linii lotniczej – Emirates. Emirates posiada zdecydowanie największą flotę Airbusów A380 na świecie. A380 vs. 747: …a zwycięzcą jest królowa przestworzy! Nawet jeśli najnowszy 747-8 nie sprzedaje się tak dobrze jak A380, to oszałamiająca różnica w łącznej liczbie dostaw wszystkich wariantów 747 w stosunku do A380 jasno pokazuje, że 747 odniósł znacznie większy sukces komercyjny. Dodając do tego fakt, że 747 może latać szybciej i jest o wiele lepiej wyglądający (chociaż niektórzy mogą się z tym nie zgadzać, wierzę, że większość się zgodzi), nie ma wątpliwości kto jest zwycięzcą. Pomimo, że A380 jest z pewnością imponującym samolotem, który bije 747 w takich aspektach jak pojemność i waga, nie przewozi on prezydenta Stanów Zjednoczonych ani premiera Japonii (chociaż ten przechodzi na Boeinga 777). „Air Force One” (oficjalnie tylko wtedy, gdy POTUS jest na pokładzie), najsłynniejszy samolot na świecie. A380: Additional Reading Jeśli jesteś zainteresowany czytaniem więcej o Airbusie A380, upewnij się, że sprawdzisz poniższe artykuły: Each of ANAs Upcoming A380s Will Wear a Different Livery (…and Some More Details) Review: Asiana Airlines A380-800 w klasie biznes z Tokio Narita do Seulu Incheon Przegląd: Asiana Airlines A380 w klasie ekonomicznej z Seulu Incheon do Nowego Jorku JFK 747: Dodatkowe lektury Jeśli jesteś zainteresowany przeczytaniem więcej o Boeingu 747, upewnij się, że sprawdzisz poniższe artykuły: Boeing 747: Waga, Długość, Zasięg, Rozpiętość skrzydeł & Inne dane Delta Air Lines 747 powiedział „Sayonara” wykonując wczoraj ostatni lot z Japonii Częśliwe 50 urodziny, Królowo Nieba! Celebrating with My Favorite 747 Photos Japan Air Self Defense Force 747’s Last Appearance at Chitose Air Festival in 20 Photos NASA 747, Cleared for Take-Off: Observing a SOFIA Mission The End of an Era: Delta Air Lines i United Airlines 747 zbliżają się do emerytury Najlepszy przewodnik po lotach Boeingiem 747 w 2018 roku: Pozostałe linie lotnicze i trasy Na koniec, aby zobaczyć jak wygląda latanie na 747, sprawdź niektóre z recenzji moich lotów na pokładzie Królowej Nieba: Cathay Pacific 747-400 Farewell Flight, z Tokio do Hong Kongu Delta Air Lines 747-400 Economy Class z Detroit do Tokio Narita Korean Air 747-400 Economy Class z Seulu Gimpo do Jeju Lufthansa 747-400 Economy Class z Frankfurtu do Vancouver Lufthansa 747-400 Premium Economy z Frankfurtu do Osaki KIX Mahan Air 747-300 Klasa Biznes z Mashad do Teheranu Mehrabad Qantas 747-400 Klasa Ekonomiczna z Tokio Haneda do Sydney Thai Airways 747-400 Klasa Biznes z Bangkoku Suvarnabhumi do Phuket Większość z nas doświadczyła w swoim życiu uroków transportu lotniczego. Często słowo “uroki” należy w tym przypadku wziąć zdecydowanie w cudzysłów, zważywszy na ścisk i niewygody, jakie serwują nam w swym wnętrzu zwłaszcza tanie linie lotnicze podczas wielogodzinnych rejsów. Przy takich okazjach kontakt z wnętrzem maszyny ma wymiar zazwyczaj czysto rutynowy, może za wyjątkiem przywileju podróżowania w wyższych klasach. Jeśli maszyna jest w miarę współczesna (lub przeszła lifting wnętrza zwany branżowo “retrofitem”) to “doświadczenia z podróży” u różnych, porównywalnych przewoźników związane z jej wnętrzem i wyposażeniem są bardzo podobne. Diametralnie inny wymiar ma dla miłośnika lotnictwa, na co dzień zwykłego pasażera tuzinkowych maszyn, kontakt z wnętrzem (prawie) największego samolotu świata, Boeinga 747 w wersji towarowej. Własnych wyobrażeń i cudzych relacji innych nie zastąpi kontakt osobisty, fizyczny. A ponieważ Królowa Przestworzy owiana jest półwiecznym nimbem legendy, rzec by można na poły żartobliwie - metafizyczny. Kto chciałby po prostu uzyskać szczegółowe informacje techniczne o możliwościach załadunkowych Jumbo Jeta, powinien najdalej teraz przerwać lekturę niniejszego artykułu i skorzystać np. z drobiazgowych informacji zawartych w folderze Boeinga. Ileż tam wejdzie jakich palet, o jakiej masie i wymiarach itd. Ale przecież miłośnik lotnictwa nie jest zbudowany z samych cyferek. Jest żądny magii lotnictwa, a tę z pewnością skrywa wnętrze towarowego Jumbo Jeta. I o tym poniżej będzie mowa. Ta Królowa jest towarowa Kiedy w drugiej połowie lat 60-tych Boeing skonstruował maszynę, która zyskała później przydomek “Jumbo Jet”, zaprojektował nie tylko samolot przełomowy dla transportu pasażerskiego. Owszem, dzięki możliwości zabrania ponad czterystu pasażerów na odległości przekraczające dziesięć tysięcy kilometrów, globalizacja zaczęła nabierać realnych kształtów. Lotnictwo z elitarnego zaczęło przekształcać się w egalitarne, dostępne dla coraz większej liczby zwykłych pasażerów, których wyróżnikiem nie był pękaty portfel. Boeing przewidywał wszakże, że w niedługim czasie niebo zdominuje lotnictwo naddźwiękowe, stąd jego inżynierowie od razu zaprojektowali Boeinga 747 do przewozu towarów. Aby mógł dalej wieść swój żywot jako maszyna cargo. W kwestii upowszechnienia się transportu naddźwiękowego Boeing trafił kulą w płot, za to przystosowanie maszyny niejako “od urodzenia” do przewozów towarowych okazało się wizjonerską koncepcją, która zapewniła Jumbo Jetowi długowieczność idącą w całe dekady i trwającą po dzień dzisiejszy. Owszem, dzisiaj prawie nikt już nie zamawia nowych Jumbo, ale maszyny towarowe spod znaku “747” w dalszym ciągu zaludniają niebo. I to nie tylko te wyprodukowane jako all-cargo, ale także te przerobione na towarowe po wycofaniu ich ze służby w lotnictwie pasażerskim. O “towarowym” rodowodzie Królowej świadczy najdobitniej jej górny pokład, zwany “garbem”. To tutaj w wariancie towarowym mieszczą się pomieszczenia załogi, podczas gdy cały główny pokład, aż po czubek jakże wydatnego nosa, przewidziany jest na fracht. Poczytaj także: Umarł Król, niech żyje Królowa. Dobra zmiana na Okęciu? Tylko “szoferka” taka sama Mamy 5:50 rano, zimny marcowy poranek. Aura typowa dla tej pory roku, zachmurzone niebo, które oszczędziło tym razem opadów. Na pasie 33 z kierunku Piaseczna siada na warszawskim Okęciu Boeing 747 amerykańskiej firmy przewozowej UPS. Pełne gracji przyziemienie obserwujemy z zapartym tchem wprost z płyty lotniska. Nie mija wiele czasu, gdy załoga opuszcza samolot i możemy stanąć oko w oko z jego wnętrzem. Tak, z pasażerską maszyną ma to od środka niewiele wspólnego. Przez cały główny pokład ciągnie się podłoga usłana rolkami. Dlaczego? O ile załadunek i rozładunek z wnętrza samolotu do jego wnętrza przeprowadza się przy użyciu podnośników, o tyle przemieszczanie ciężkich kontenerów wewnątrz odbywa się po “rolkowej” podłodze. Gdy wejdziemy do maszyny zastawionej kontenerami, mamy wrażenie stłoczenia. Zresztą najzupełniej prawidłowe, bowiem Jumbo został tak skonstruowany, aby optymalnie wypełnić jego objętość. Inaczej niż Airbus A380, którego towarowa wersja nigdy nie powstała, dlatego, że w części musiałaby wozić przysłowiowe “powietrze”. Dla wytłumaczenia musimy sięgnąć po kilka liczb. Maksymalna masa startowa (ang. MTOW, Maximum Take-off Weight) wynosi w przypadku Boeinga 747 w wersji 400F 448 ton, dla europejskiego rywala, A380, jest to ponad sto ton więcej. I teraz, objętość przestrzeni ładunkowej Jumbo w tej wersji to 710 m3, a Airbusa A380 w teoretycznej wersji cargo - m3. Oznacza to, że Airbus pomieściłby ładunki o objętości większej o 60%, natomiast cięższe jedynie o niecałe 30%. Czyli, w przypadku frachtu o typowej gęstości A380 nie mógłby być objętościowo w pełni załadowany. Boeingi wyprodukowane “od urodzenia” jako samoloty towarowe mają możliwość załadunku i rozładunku w dwojaki sposób - przez boczne drzwi oraz przez uniesiony nos. Obie te opcje można wykorzystać równocześnie, co przyspiesza istotnie czynności obsługowe. Operowanie przez uniesiony dziób nie jest dostępne w maszynach, które zostały przerobione z wersji pasażerskiej na towarową, co w branżowej terminologii nazywa się “konwersją”. Zabieg ten możemy zlecić producentowi i wówczas taki płatowiec nazywany jest BCF (ang. Boeing Converted Freighter, frachtowiec przebudowany przez Boeinga). Konwersjami na szeroką skalę zajmuje się także izraelska firma IAI, która ma wynoszący blisko 75% udział w rynku konwersji na wersję towarową innego ameryańskiego szerokokadłubowego odrzutowca, Boeinga 767. Boeing, do którego wnętrza zostaliśmy zaproszeni, przyleciał do nas, jak zwykle zresztą, z niemieckiej Kolonii, europejskiego centrum przeładunkowego (hubu) firmy spedycyjnej UPS. Czynności obsługowe (tzw. handling) maszyny, w tym przede wszystkim rozładunek i załadunek, zabierają standardowo około trzech godzin. Następnie Jumbo udaje się w rejs do Hong Kongu, azjatyckiego hubu amerykańskiego przewoźnika. Pierwsza część trasy zajmuje ok. półtorej godziny, natomiast przeskok na wschód pochłania dziesięć kolejnych. Zasadniczo Boeing 747-400 jest obsługiwanych przez dwuosobową załogę, jednakże dłuższe rejsy wymagają obecności trzeciego pilota. Załoga ma do swojej dyspozycji pomieszczenia wypoczynkowe. Tuż za kokpitem znajduje się kuchenka i toaleta, dalej mamy kilka foteli przypominających bardziej klasę biznesową niż ekstremalnie “ergonomiczne” siedziska klasy ekonomicznej. Na samym końcu znajdziemy po obu stronach dwie leżanki, do których wypoczywający piloci przypinają się pasami. Co rzuca się w oczy, to generalnie spartański, wręcz surowy wystrój przestrzeni wypoczynkowych. Jumbo Jet, którego wnętrzności mieliśmy okazję wizytować, to stosunkowo młoda, bo zaledwie 11-letnia maszyna, której właścicielem od początku jest UPS. Płatowcowi temu dają ciąg cztery silniki produkcji General Electric należące do rodziny CF6, służącej za napęd także dla Boeinga 767, Airbusa A300 i A330 oraz McDonnella Douglasa DC-10 i MD-11. Na koniec najważniejsze miejsce, gdzie zbiegają się informacje i podejmuje się wszelkie decyzje w czasie lotu. Kokpit. Z głównego pokładu wspinamy się po zwyczajnej żółtej metalowej drabince. Dodajmy - bardzo stromej drabince. Potem skręcamy w lewo i docieramy do “mózgu” wielkiego odrzutowca. Wyposażony w klasyczne kolumny sterowe i “szklane” instrumenty pokładowe (ang. glass cockpit), przez co rozumie się elektroniczne wyświetlacze, które zastąpiły już dawno wskaźniki sterowane mechanicznie. Spójrzmy na koniec na poszycie siedzeń w kokpicie, aby ostatecznie rozwiać wątpliwości co do ich estetyki i właściwości. Niejeden powie, że przypomina to obicia foteli samochodów zaludniających polskie drogi w czasach socjalistycznej motoryzacji. Sztuczny miś, kojarzący się raczej z małomiasteczkowym blichtrem. To jednak złudzenie - w kokpicie siedziska pilotów pokryte są baranią skórą. Zalety? Brak elektrycznej statyczności, antybakteryjność, nadto łatwe wchłanianie potu i brudu. W dotyku podobna do ludzkiej skóry, chłodzi, jak jest gorąco, grzeje, jak zimno. Za kilkaset dolarów za sztukę można sobie sprawić tego rodzaju udogodnienie do własnej awionetki, na dodatek z certyfikatem FAA (amerykańskiej Federalnej Agencji Lotnictwa). Po kilku godzinach od przylotu, tym razem dłużej niż zwykle ze względu na konieczność zachowania reżimu czasu pracy załóg, odprowadzamy wzrokiem UPS-owego Boeinga 747-400F, rozpędzającego się po drodze startowej z kierunku 33, tego samego, z którego wcześniej nadleciał. Większość z nas śledzi odlatującą maszynę przez optykę teleobiektywów zamocowanych na swoich aparatach. Aby, stojąc bezpośrednio na płycie lotniska, złapać ten unikalny kadr, choć aura z nas drwi. Ujęcie, które wryje się w pamięć na najbliższy czas, kiedy Królowej na Okęciu zabraknie. Poczytaj także: Jumbo Jet na Okęciu. Od teraz regularnie. Warto było czekać? Pięć mainframe’ów. Liczba UPS-ów nieznana UPS Airlines, linia lotnicza powołana przez UPS, to ważny klient Boeinga. Szczególnie jeśli chodzi o program produkcji Jumbo Jetów. Amerykański przewoźnik złożył niedawno zamówienie na łącznie 28 fabrycznie nowych Jumbo Jetów B747-8F i to on praktycznie zapewnia podtrzymanie projektu przy życiu. Dotychczas UPS otrzymał dziesięć maszyn towarowych z rodziny -8F, kolejnych 18 ma zasilić jego flotę do końca 2022 roku. I wtedy stanie się największym operatorem ostatniej generacji Boeingów 747-8. Amerykański kurier eksploatuje ponadto 13 Jumbo Jetów ze starszej serii -400, którego przedstawiciela i jego wnętrze mogliśmy podziwiać na Okęciu. Jedenaście z nich to “oryginalne” maszyny cargo, dwie zostały skonwertowane z wersji pasażerskich przez producenta (BCF). Loty UPS obsługiwane są przez około pół tysiąca maszyn, z czego połowa to samoloty własne przewoźnika. Warto nadmienić, że amerykańska firma przewozowa straciła w katastrofie jednego Boeinga 747. Miała ona miejsce dziewięć lat temu w Dubaju, kiedy tuż po starcie doszło do samozapłonu baterii litowych na głównym pokładzie maszyny. UPS wykonuje ponad dwa tysiące lotów dziennie. Jeśli chodzi o szeroko pojęty “park maszynowy”, warto w portalu technologicznym, jakim jest Antyweb, przyjrzeć się także infrastrukturze informatycznej całej grupy firm pod marką UPS. Przedsiębiorstwo zatrudnia w IT około pięciu tysięcy pracowników i posiada swoje centrum obliczeniowe w Atlancie. Trzon tej infrastruktury stanowi pięć maszyn klasy mainframe o wydajności przekraczającej sto tysięcy MIPS. Dane zmagazynowane w pamięciach stałych zajmują blisko pięćdziesiąt petabajtów. Firma utrzymuje ok 35 tys. instancji serwerowych, zaś trzy czwarte serwerów działa w środowiskach zwirtualizowanych. Strona internetowa firmy notuje ponad miliard dwieście milionów odsłon miesięcznie. Cztery manetki quadjeta Czy mieliśmy okazję zapoznać się z wnętrzem największego na świecie samolotu towarowego? Chciałoby się powiedzieć - to zależy. Przyjmijmy, że pod pojęciem “największych” rozumiemy te maszyny, które mogą przetransportować ładunek o największej masie (ang. payload). Jumbo Jet z serii -400F udźwignie 113 ton. Jak wspomnieliśmy, UPS operuje także na nowszej odmianie Boeinga 747, oznaczonego w przypadku wersji towarowej jako -8F. Ten “garbus” jest w stanie przetransportować ładunek użyteczny o masie wynoszącej 134 tony. Maszynę w tej wersji w barwach UPS mieliśmy okazję gościć dwukrotnie w październiku, tuż po inauguracji obsługi połączenia do Warszawy z użyciem Jumbo Jeta. Oczywiście nic nie pokona Antonowa 225 (Mirja), zaprojektowanego do przenoszenia radzieckiego promu kosmicznego Buran. Ta maszyna może transportować ładunki o masie do 250 ton. Z kolei inny Antonow, An-124, znany jako “Rusłan”, zabiera na pokład fracht o masie nie przekraczającej 150 ton. Mrija, istniejąca tylko w jednym egzemplarzu (drugi nie został ukończony po upadku radzieckiego komunizmu), oraz Rusłany nie realizują jednak regularnych, planowych lotów wg stałej siatki połączeń, a raczej są zaprzęgane do pracy ad hoc, w zależności od potrzeb aktualnego zleceniodawcy. Są też lotnicze frachtowce specjalnego przeznaczenia, zdolne do przenoszenia znacznych ładunków, wśród nich Beluga Airbusa oraz Dreamlifter Boeinga, zapewniające transport elementów do montażu końcowego samolotów danego producenta. Mówiąc o wielkich samolotach transportowych, nie sposób także pominąć tych używanych przez wojsko, np. Lockheeda Galaxy C-5, zdolnego udźwignąć ładunek do 130 ton. Tymczasem na lotnisko Chopina wraca klasyk, trójsilnikowy McDonnell Douglas MD-11F. Samolot z minionej epoki, którego większość entuzjastów lotnictwa darzy niekłamanym sentymentem. Jego wnętrze może pomieścić nieco ponad 90 ton ładunku, jedną czwartą mniej niż chwilowo opuszczająca nas “Towarowa Królowa”. Co na długo zapadnie w pamięć z wizyty w jej czeluściach? Z pewnością manetki przepustnicy sterujące ciągiem maszyny - cztery, tak bardzo niewspółczesne w dobie dyktatury twinjetów. Poczytaj także: Monarchia na Okęciu. I tego się trzymajmy [MD-11F] Zdjęcia w tekście pochodzą z archiwum autora. Zobacz wszystkie wpisy poświęcone lotnictwu. Boeing 737-700 (HA-LOB)Boeing 737 - najbardziej popularny odrzutowiec pasażerski, średniego zasięgu. W połowie lat sześćdziesiątych gdy na ukończeniu były prace nad konkurencyjnymi samolotami między innymi amerykańskim DC-9, szefostwo Boeinga stwierdziło iż zapotrzebowanie na tego typu samoloty będzie rosło i należy uszczknąć dla siebie część zamówień. Ponieważ konkurencja rozpoczęła pracę wcześniej postanowiono wykorzystać rozwiązania z wcześniejszych modeli (między innymi B-727) W nowym samolocie fotele skonfigurowano w układzie 3+3 czyli po trzy miejsca z każdej strony. W 1967 roku uruchomiono produkcję samolotów w wersjach B-737-100, oraz dość szybko powstała poprawiona 737-200. Produkcja tej odmiany trwała przeszło dwadzieścia lat i zakończyła się w 1988 roku. Po latach samoloty tych wersji oznaczono jako „oryginal” Kolejną modyfikacją był samolot B-737-300 i był to początek nowej serii oznaczonej „Clasic” w ciągu kilku lat do produkcji wchodziły kolejne modyfikacje 737-400 i 737-500. W tym czasie samolot stał się najliczniej produkowanym samolotem pasażerskim odrzutowym na świecie. Mimo osiągnięcia sukcesu komercyjnego producent starał się utrzymać w czołówce mimo iż samoloty serii B-737-500 produkowane były do 2000 roku już na początku lat dziewięćdziesiątych B boeing postanowił jeszcze raz zmodyfikować projekt, tym razem postanowiono wykorzystać w konstrukcji i wyposażeniu wszelkie nowinki które powstały od czasu uruchomienia produkcji. Projekt opracowano praktycznie od nowa, mimo wizualnych podobieństw wiele elementów zaprojektowano od nowa, zastosowano nowe materiały. B-737-600 pierwszy model nowej linii Next-Generation miał zastąpić model B-737 przy czym zwiększono zasięg lotu umożliwiając między innymi przeloty transatlantyckie. Model B-737-700 oblatany 9 lutego 1997 roku posiada zasięg maksymalny 6230 km i konkuruje z europejskim samolotem Airbus A-319. Na bazie B-737-700 powstała odmiana o ekstremalnie wydłużonym zasięgu wynoszącym B-737-700ER (Extra Range) wynoszący 10 200 km. Uzupełnieniem linii Next Generation są odmiany B-737-800 i -900. Samoloty tej serii różnią się od poprzednich odmian wielkością. Rozpiętość skrzydeł zwiększyła się o blisko 6 metrów, wydłużono nieznacznie kadłub a masa całkowita zwiększyła się o około 10 ton. Wizualnie najnowsze wersje różnią się od wcześniejszych maszyn wingletami, lecz nic bardziej mylnego winglety są wyposażeniem opcjonalnym za dopłatą w związku z tym nie każdy samolot je posiada. Lecz poprawa osiągów związana z posiadaniem takowych narzuca jedyne rozsądne rozwiązanie. W 2007 roku w Everett obchodzono święto, dostarczono siedmiotysięcznego B-737, w tym roku wyprodukowano rekordową liczbę 330 samolotów i zanotowano także rekordową liczbę zamówień 846. Popularność samolotu najlepiej może zobrazować liczba zamówień jakie zostały do realizacji. Na koniec 2007 roku portfel zamówień opiewał na 2076 maszyn, czyli każdy nowy nabywca mający ochotę kupić samolot może myśleć o odbiorze nie wcześniej niż w 2013 roku. Przy fotografowaniu 737 jest dość łatwy do poznania gdyż posiada spłaszczone od dołu gondole silników. KONSTRUKCJA - metalowa półskorupowa z dużym udziałem kompozytów. Na skrzydłach klapy, sloty, lotki i przerywacze. Podwozie trójgoleniowe chowane hydraulicznie. NAPĘD - dwa silniki turboodrzutowe dwuprzepływowe CFM56-7 w kilku wersjach o ciągu po 117 – 121,4 kN każdy DANE TECHNICZNE- Wersja B-737-600/- 700/-800/-900ER Rozpiętość m 35,8/35,8/35,8/35,7 Długość m 31,2/33,6/39,5/42,1 Wysokość m 12,6/12,5/12,5/12,5 Pasażerów* 132/149/189/215 Masa całkowita kg 66000/70080/79010/85130 Prędkość maksymalna Mach 0,785/0,785/0,785/0,78 Pułap m ---/---/13600/13600 Zasięg km 5648/6230/5665/5925Oprac. Jacek Waszczuk B- 737-700 pierwszy egzemplarz maszyny nowej generacji – Boeing 737 "Next-Generation", wstępnie oznaczony jako Boeing 737-300X .Mieści 126 pasażerów w dwuklasowej konfiguracji lub 149 w układzie jednoklasowym i dysponuje zasięgiem 6230 km (3 365 Mm). Model 737-700 jest obecnie użytkowany przez niektóre linie lotnicze na trasach transatlantyckich pomiędzy Europą i Ameryką Północną. B-737-700ER litery ER oznaczają zwiększony zasięg , który w przypadku tego modelu wynosi 5510 Mm. 737-700ER wszedł do eksploatacji w 2007 r. i zabiera na pokład 126 pasażerów w konfiguracji dwuklasowej. B-737-800 w podstawowej wersji model 737-800 może na swój pokład zabrać od 162 do 189 pasażerów (w konfiguracji "Max Compact" 33 rzędy po lewej i 32 rzędy po prawej pozwalałyby zabrać więcej pasażerów jednakże przepisy bezpieczeństwa certyfikują samolot do przewożenia 189 osób). Osiąga pułap do 12 496 m, prędkość do 840 km/h oraz zasięg bez lądowania do 5420 km. Pod koniec lutego 2016 roku, w Szanghaju, Boeing zaprezentował nowy model maszyny 737-800, jest nim wersja transportowa oznaczona jako Boeing 737-800 BC. B-737-900 pierwszy lot modelu 737-900 odbył się 3 sierpnia 2000, a na rynek trafił po raz pierwszy 15 maja 2001 (do linii lotniczej Alaska Airlines). Model 737-900 znacznie różni się od wczesnych modeli pokoleń Original (modele 737-100 i 737-200) i Classic (modele 737-300, 737-400 i 737-500). Jest większy, zabiera na pokład więcej pasażerów, ma większą maksymalna masę startową, jest bardziej wydajny, może latać na większych wysokościach, a co najważniejsze, ma o wiele dłuższy zasięg. Oto porównanie modeli 737-800 i 737-900 z, najpopularniejszym z serii, modelem 737-400 W przeciwieństwie do modeli 737-700/800, odznaczających się charakterystycznymi zakończeniami skrzydeł, tzw. wingletami, model 737-400 ich nie ma. To one (obok silników) sprawiają, że samoloty te mają większy zasięg. Winglety poprawiają także właściwości nośne samolotów w nie wyposażonych, przez co maszyny te mogą latać z mniejszą prędkością (co często stosuje się w tzw. procedurach STAR i SID) i o wiele szybciej się wznosić. Mimo że winglety spotyka się bardzo często przy tych maszynach, ich instalacja jest opcjonalna. Nie każdy samolot tego typu je ma. Najlepszym tego przykładem jest linia lotnicza Ryanair, która na wielu ze swoich Boeingów 737 zainstalowała winglety. B-737-900ER model ten jest najnowszym Boeingiem 737, następcą 757-200 (Boeing 757-300 natomiast będzie zastąpiony Boeingiem 787 Dreamlinerem). Model 737-900ER ma nowe drzwi wyjściowe i zbiorniki paliwa. Pewne usprawnienia aerodynamiczne, zawarte w tzw. Short Field Performance package, odróżniają go od modelu 737-900. Jego nowo zaprojektowane skrzydło umożliwia lot rejsowy z szybkością 0,78 Ma jak i 0,82 Ma na krótkich odcinkach, przy pełnym przyśpieszeniu. Model 737-900ER może pomieścić 180 pasażerów w konfiguracji dwuklasowej, lub 215 w jednoklasowej. Zastosowane zostały silniki CFMI CFM56-7 (takie same jak we wszystkich Boeingach typu NG). Zasięg tego modelu to około 5900 km (3200 Mm). B-737 MAX w grudniu 2011 Boeing uruchomił nowy program Boeing 737 MAX .Najważniejszą zmianą w nowych modelach są silniki CFM International LEAP-1B z mniejszym o 13% zużyciem paliwa. 2 stycznia 2013 Boeing osiągnął liczbę 1000 zamówionych sztuk, a termin rozpoczęcia dostaw ustalono na cechą zewnętrzną nowej generacji są zmienione skrzydła i winglety (split scimitar) o rozpiętości zwiększonej do 35,9 m oraz nowe gondole silników z szewronami, które wprowadzono po raz pierwszy w Boeing 787 Dreamliner. Wśród innych zmian są wydłużona goleń podwozia przedniego bilansujące większe wentylatory silników o średnicy 173 cm , sterowanie spojlerów przez fly-by-wire zamiast mechanicznie, nowa awionika. Poprawiona została aerodynamika ogona samolotu poprzez wydłużenie stożka ogonowego generatora APU oraz poszerzenie powierzchni ogona powyżej statecznika poziomego, co wyeliminowało konieczność posiadania generatorów wirów. Zastosowano elektroniczny system sprężonego powietrza optymalizujący warunki w w wersji bazowej MAX 8 (737-8 MAX) wobec 737-800 charakteryzuje się zasięgiem zwiększonym o 1000 km oraz masą startową większą o dwie tony. Opracowała : Marta Szczupak Airbus A380 A380 jest największym odrzutowcem pasażerskim, jaki kiedykolwiek powstał, biorąc pod uwagę liczbę pasażerów, objętość, wagę i rozpiętość skrzydeł. Jednak Boeing 747-8 bije go na głowę pod względem długości, podobnie jak nadchodzący Boeing 777-9. Airbus A380 Jego maksymalna pojemność wynosi 853 pasażerów, ale typowa ilość pasażerów wynosi od 400 do 550 osób. Tak duża pojemność świadczy o światowej klasy wyczynie inżynieryjnym. Ale, niestety, nie sprawdza się to tak dobrze, jak oczekiwały tego linie lotnicze. Linie Emirates odniosły sukces dzięki swojemu modelowi opartemu na węzłach komunikacyjnych, ale większość linii lotniczych miała z tym problem. Wzrost możliwości samolotów dwusilnikowych zniszczyły potencjał samolotów, a spowolnienie obserwowane po wydarzeniach w 2020 r. przypieczętowało ich los dla kilku linii lotniczych. Foto: G Tipene / Shutterstock Airbus A380 Dla tych dużych maszyn udaje się znaleźć nowego zastosowania. Jedynie linie lotnicze Hi Fly użytkowały używany samolot do lotów czarterowych, ale nawet ta linia lotnicza wycofała go w końcu z użytku. Jego potencjał na rynku cargo jest ograniczony przez jego konstrukcję, i chociaż mógłby być wspaniałym prywatnym odrzutowcem lub środkiem transportu dla VIP-ów, jego rozmiar i ograniczenia jak dotąd nie pozwoliły na to. Niestety, wiele wskazuje, że ta wspaniała maszyna podzieli los dinozaurów. Boeing 747-8 B747, potocznie nazywany jumbo jetem lub „Królową Przestworzy”. Najnowszy 747-8 jest największą oferowaną wersją, dłuższą od A380 o nieco ponad trzy metry. Ma on jednak mniejszą maksymalną pojemność - 605 miejsc (ponownie, jest to maksymalny limit wyjściowy, przy czym typowa pojemność wynosi około 450). Ma także znacznie mniejszą rozpiętość skrzydeł (68,4 metra w porównaniu do 79,95 metra), co jest zaletą, gdyż zwiększa liczbę lotnisk, na których może operować. Foto: Markus Mainka / Shutterstock Boeing 747-800 Do czasu pojawienia się A380, 747 był największym latającym samolotem pasażerskim. Był to jego znak rozpoznawczy od momentu wprowadzenia na rynek w 1968 roku. Został on opracowany we współpracy z Pan American World Airways (Pan Am). Foto: Eduard Marmet / Creative Common Pan Am Boeing 747 Linie lotnicze odniosły sukces z samolotem 707 i chciały pójść dalej, wprowadzając nowy samolot o ponad dwukrotnie większych rozmiarach. Pierwotnie planowano, że samolot będzie miał górny pokład o pełnej długości, ale nie dało się tego pogodzić z wymogami bezpieczeństwa. Zobacz także: Test klasy biznes w samolocie Boeing 747 Boeing 777-9 Maszyny testowe tego typu już latają. Największy wariant, 777-9, będzie najdłuższym samolotem pasażerskim w historii, mierzącym nieco ponad 76 metrów. Będzie oferował typową pojemność do 426 miejsc, czyli niewiele mniej niż 747-8. Foto: cpaulfell / Shutterstock Boeing 777-9 W przeciwieństwie do innych samolotów pasażerskich z tej listy, 777X jest oczywiście samolotem dwusilnikowym. Nowe silniki GE9X są największymi i najpotężniejszymi silnikami komercyjnymi, jakie kiedykolwiek zbudowano - są większe niż kadłub Boeinga 737! 777X zapoczątkuje nową erę bardzo wydajnych samolotów o dużej pojemności. Jest mało prawdopodobne, że jeszcze przez jakiś czas zobaczymy czterosilnikowe odrzutowce komercyjne. Musimy jeszcze trochę poczekać, aby zobaczyć 777X w użyciu w liniach lotniczych. Prace rozwojowe zostały opóźnione z powodu problemów z silnikami i testów strukturalnych. W produkcję wkradły się też opóźnienia spowodowane spowolnieniem w czasie pandemii. W lutym 2021 r. liczba zamówień ma te maszyny wynosiła 191 sztuk (spadek z 350 przed pandemią). Qatar Airways spodziewa się, że pierwsze samoloty odbierze w 2023 r., ale Emirates (zdecydowanie największy klient) być może dopiero w 2025 r. Antonow An-225 Odchodząc od pasażerskich odrzutowców, jednym z największych samolotów, jakie kiedykolwiek można zobaczyć na niebie, jest frachtowiec Antonow An-225. Tylko jeden z nich jest w eksploatacji - drugi jest tylko częściowo zbudowany. Jest to najcięższy samolot jaki kiedykolwiek zbudowano i ma najszerszą rozpiętość skrzydeł spośród wszystkich samolotów operacyjnych. Ma również sześć silników i 32 koła. Foto: istock Antonow An-225 Mrija Został on zbudowany w celu przetransportowania odpowiednika wahadłowca kosmicznego ZSRR, znanego jako Buran. Wahadłowiec był przewożony na grzbiecie samolotu, a części rakiety mieściły się w dużym kadłubie. Antonow An-225 z przyłączonym promem Buran, na pokazach lotniczych w Paryżu w 1989 Może on przenosić największą ładowność spośród wszystkich samolotów - aż 250 ton (dla porównania, frachtowiec 747-8F może przewozić do 136 ton). Dzięki temu pozostał w służbie i doczekał się kilku specjalistycznych zastosowań. Zobacz także: Największy samolot świata, Antonow An-225 Mrija wylądował dziś w Warszawie Antonow An-124 Pozostając przy tym samym producencie, An-124 jest mniejszy od An-225, ale jest jednym z największych komercyjnie opracowanych frachtowców. Został wprowadzony na rynek w 1982 r., zbudowano 55 samolotów. Do czasu wprowadzenia 747-8 był to najcięższy samolot produkowany komercyjnie. Foto: RegionalStock / Shutterstock Antonow An-124 Według danych z kwietnia 2021 r. w użyciu pozostają 33 samoloty An-124. Siedem z nich jest eksploatowanych przez ukraińskie linie Antonow Airlines, 12 przez rosyjskie linie Volga-Dnepr i po jednym przez Libyan Air Cargo i Maximus Air Cargo z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Regularnie odbywają się na nich nietypowe operacje cargo, takie jak transport pociągów Maglev z Niemiec do Chin. Lockheed C-5 Galaxy Kontynuując temat dużych samolotów transportowych, C-5 Galaxy również znajduje się wysoko na liście pod względem wielkości i ładowności. Jest to wojskowy samolot transportowy zbudowany przez amerykańskiego producenta Lockheed, który wszedł do służby w 1970 roku. Był następcą innych udanych samolotów transportowych, takich jak C-130 Hercules. Foto: Producent Lockheed C-5 Galaxy Przy długości nieco ponad 75 metrów jest większy od A380 i An-124. Może udźwignąć 127 ton ładunku, a dzięki możliwości tankowania w locie ma ogromny zasięg. Co ciekawe, Lockheed był również zainteresowany jeszcze większym samolotem. Tak zwany VLST (Very Large Subsonic Transport) był proponowany w latach 90-tych, ale nigdy nie został opracowany. Wersja pasażerska miałaby mieć dwa pokłady, cztery przejścia i przewozić do 900 pasażerów. Airbus Beluga XL Technicznie rzecz biorąc, Beluga XL nie jest typem samolotu, lecz modyfikacją Airbusa A330. W związku z tym niektórzy mogą mieć wątpliwości, czy powinna się ona znaleźć na takiej liście. Jednak niezależnie od tego, jak się go traktuje, jest to jeden z największych samolotów, jakie można zobaczyć w regularnych lotach. Foto: Skycolors / Shutterstock Airbus Beluga XL Pod względem objętości jest największy. Objętość kadłuba wynosi 2,209 metrów sześciennych. Dla porównania, Dreamlifter Boeinga ma 1 840 metrów sześciennych. Airbus zbudował Belugę XL (i jej poprzedniczkę Belugę) do transportu komponentów lotniczych. Od samego początku Airbus dzielił budowę samolotów na kilka lokalizacji. Powstał jako konsorcjum kilku europejskich producentów, aby konkurować z Boeingiem. Beluga została wprowadzona w 1995 r., bazując na płatowcu A300, i była używana głównie do budowy samolotu A340. Beluga XL, bazująca na A330-200, pojawiła się na początku 2000 r. Jej większe rozmiary były potrzebne do produkcji większych komponentów samolotu A350. Do tej pory dostarczono trzy samoloty, a sześć wejdzie do służby do 2024 r. Boeing Dreamlifter Dreamlifter to zmodyfikowany transporter kadłubowy Boeinga. Jest on oparty na rozciągniętym kadłubie 747-400, z innowacyjnymi drzwiami wahadłowymi na ogonie, które umożliwiają pełny dostęp do kadłuba. Foto: Producent Boeing 747 LCF Dreamlifter Został zaprojektowany do przewozu części Boeinga 787 od dostawców z Włoch i Japonii (a także z USA) do zakładów montażu końcowego w Waszyngtonie i Karolinie Południowej. Pierwszy Dreamlifter wszedł do służby w 2007 r., a obecnie flota składa się z czterech maszyn. Jest to ogromny samolot, bije na głowę inne pod względem statystyk. Pod względem objętości kadłuba plasuje się za Belugą XL. I choć jest dłuższy niż Beluga XL i 747-400, to pokonuje go 747-8. Jego czterosilnikowy 747 oferuje znacznie większą ładowność niż Beluga XL, ale mniej niż połowę tego co An-225. Hughes H-4 Hercules Hughes H-4 Hercules był jednym z największych samolotów jakie kiedykolwiek zbudowano, ale nigdy nie wyszedł poza jedną wersję prototypową. Jest to latająca łódź transportowa i została zaprojektowana do użytku podczas II wojny światowej. Mogła przewozić 750 żołnierzy lub dwa 30-tonowe czołgi M4. Jednak do eksploatacji wszedł dopiero w 1947 roku, po zakończeniu wojny. Foto: Domena publiczna Hughes H-4 Hercules Ma drugą największą rozpiętość skrzydeł w historii (po Stratolaunch) - 97,8 metra i jest napędzany ośmioma silnikami Pratt & Whitney. Aby oszczędzać metale w czasie wojny, jego kadłub był drewniany, stąd jego przydomek "Świerkowa Gęś". Jeden prototyp odbył loty próbne, ale nigdy nie wszedł do służby. Zachował się i jest wystawiony w Evergreen Aviation and Space Museum w Oregonie, USA. Stratolaunch Ostatni na naszej liście jest samolot Stratolaunch (Scaled Composites Model 351 Stratolaunch). Ten ogromny samolot o podwójnym kadłubie ma największą rozpiętość skrzydeł w historii - aż 117 metrów (najbliżej za nim jest An-225 z 88,4 m). Foto: Materiały prasowe Stratolaunch - największy samolot na świecie opuścił hangar Został zaprojektowany do przenoszenia między kadłubami rakiety o wadze do 250 ton w celu wystrzelenia jej na orbitę. Duża część technologii i sześć silników zostało opartych na modelu 747-400. Każdy z dwóch kadłubów ma 73 metry długości - i na wypadek, gdybyście się zastanawiali, piloci siedzą w prawym kokpicie. Lewa strona służy jedynie jako miejsce na sprzęt. Były opóźnienia w programie, przede wszystkim po śmierci założyciela Paula Allena w 2018 roku. Nowy właściciel, Cerberus Capital Management, postanowił zmienić rolę samolotu na wyrzutnię dla hipersonicznych pojazdów badawczych wielokrotnego użytku. Po dwuletnim opóźnieniu od swojego pierwszego lotu, Stratlauch poleciał ponownie w kwietniu 2021 roku.

samolot boeing 747 o masie 400 ton